INCLUDE_DATA
Kategoria: (Hobby, Humor i rozrywka) Autor: precelekdobry Data 9 sierpnia 2009

W Izbie Reprezentantów Kongresu Stanów Zjednoczonych zasiada obecnie jak wszyscy wiemy, aż jedenastu przedstawicieli polskiego pochodzenia, w tym ośmiu Demokratów i trzech Republikanów. Jest to największa liczba przedstawicieli, jaką Polonia miała kiedykolwiek w Kongresie. Dwa lata wcześniej było ich dziesięciu, a cztery lata temu zaledwie siedmiu. Ilość Kongresmanów polskiego pochodzenia stale wzrasta, co świadczy o pewnym wyrobieniu politycznym Polonii i ugruntowaniu się jej wpływów na losy całego kraju.
Ciekawostkę stanowi fakt, że wszyscy oni pałają ogromna pasją do gry w kasynie. Pasja rozrosła się tak silnie, że postanowili założyć nieformalny klub fanów tych miejsc. Towarzystwo ma na celu wspólne spotkania by razem grywać w ruletkę czy baccarat, oraz dyskutować na temat nowinek i wydarzeń z bliskiego im środowiska. Cała ta sytuacja wzbudziła sporą irytacją wśród Polaków mieszkających w Stanach Zjednoczonych bowiem nasi politycy podobno w gry karciane grywają podczas godzin w pracy.
Jednak jak twierdzą kongresmani ze względu na liczne obowiązki służbowe potrzebują oni także czasu na relaks i odprężenie, a w gry hazardowe próbują głównie grywać po zakończeniu swoich obowiązków służbowych, a to co robią w wolnym czasie jest tylko i wyłącznie ich sprawą.. Czy otworzenie tego typu klubu jest dobrą reklamą dla Polski? Czy przedstawiciel naszego kraju powinien być kojarzony ze skłonnościami do hazardu? Według mnie z pewnością nie, a jednak właśnie tak się dzieje!  A co ciekawsze nasi kongresmani do swojego klubu starają się zachęcić przedstawicieli innych nacji. Zresztą w tej materii mają już pewne sukcesy. Są nimi dwaj Kongresmani pochodzenia brytyjskiego oraz jeden niemieckiego. Dzięki zbieżnym zainteresowaniom nie mają problemu ze znalezieniem wspólnego języka.

Komentarze dle tego wpisu zostały wyłączone.