Pewnego dnia znajoma namówiła mnie na wyjście w ciekawe według niej miejsce. Zanim weszłyśmyusłyszałam tajemniczezamknij oczy i wchodź ostrożnie. Ponieważ jednak miałam zamknięte oczy i ciężko mi się szło, wzięła mnie za rękę i sama prowadziła. Zaczęłam się zastanawiać, co ona wykombinowała tym razem. Aśka bowiem jest osobą szaloną, z głową pełną zwariowanych pomysłów. Kiedy doszłyśmy do celu i stwierdziła już możesz otworzyć oczy, widziałam w myślach kolejkę możliwych opcji Asi. Ale okazało się – pudło. Otworzyłam oczy i dostrzegłam szereg stających obok siebie automatów do gier, kawałek dalej zainteresowanych siedzących przy tajemniczych podłączonych pudełkach. Oczywiście zdążyłam też już usłyszeć, że to nie są zwykłe pudełka, tylko gry na Xbox 360. Prawdę mówiąc, mało mi powiedziała ta nazwa. Gra jak gra – stwierdziłam. Koleżanka widocznie wyczytała moje stwierdzenie, gdyż wyjaśniła, że gry na Xbox 360 to nie jakieś tam gry. One zmieniają świat i wprowadzają osobę w indywidualne zadania – podobnie, jak los, który daje zadania ludziom. Gry na Xbox 360 przenoszą człowieka w inny wymiar. Pozwalają mu się sprawdzić w nietypowej sytuacji i uczą determinacji. Tego ona nauczyła się w tych grach.